Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Jeden do przodu jeden do tyłu

Huragan – Orlęta Reszel 4:1 (1:0)

W środę 12 maja Huragan Wołomin podejmował na własnym boisku Orlęta Reszel, które plasują się w końcówce tabeli. Huragan nie mógł sobie pozwolić na przegraną tego spotkania, dlatego od pierwszych minut gry ruszyli do ataku.

W 2 minucie Wojciech Bieńkowski był bliski strzelenia bramki, ale piłka po jego strzale w niewielkiej odległości minęła bramkę. W 6 minucie strzałem z dalszej odległości Paweł Chaciński próbuje zaskoczyć bramkarza gości, ale ten bez problemu broni jego strzał. W 15 minucie ponownie po strzale Pawła Chacińskiego tylko słupek uratował gości od utraty bramki. Przez cały czas gra toczyła się wyłącznie na połowie gości. W 31 minucie po faulu na Chacińskim rzut wolny wykonywał – wprawiony już w tym fachu – Grzegorz Szczepański. I tym razem nie zawiódł swoich kibiców, silnym strzałem umieścił piłkę w bramce bezradnego Piotra Chamika. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkową przewagą Huraganu.

Druga połowa, była bardziej owocna w bramki. Już w 47 minucie w pojedynku Grzegorz Szczepański ograł Arkadiusza Wiata i nawet parada bramkarza nie uratowała gości od straty gola (2:0). W ciągu następnych paru minut mogliśmy obejrzeć kilka dobrych akcji (Chacińskiego i Szczepańskiego) przeprowadzonych w szybkim tempie, niestety nieskutecznych. Dopiero w 73 minucie po efektownej samodzielnej akcji piłkę w bramce Orląt umieścił Krzysztof Słomski (3:0). W 34 minucie szansę na zdobycie bramki mają goście, ale strzał Bogusława Bagniskiego bez żadnego kłopotu obronił Łukasz Kopczyński. W 86 minucie „uskrzydleni” gospodarze zdobywają czwartą bramkę. Z dośrodkowania Adama Jankowskiego bramkę zdobył Wojciech Bieńkowski. W 45 minucie wiedząc, że i tak wygrają mecz szczęśliwi gospodarze nie zdołali powstrzymać zbliżającego się do ich bramki Arkadiusza Wata, który nie dał szans Łukaszowi Kopczyńskiemu. I tym samym zdobył honorową bramkę dla swojej drużyny. Mecz wygrał Huragan 4:1.

Z drużyny Huraganu na największe wyróżnienie zasługują: Paweł Chaciński i Grzegorz Szczepański, Skład ekipy Huraganu: Łukasz Kopczyński, Adam Jankowski, Grzegorz Markowski, Igor Doleszczak, Paweł Chaciński, Mariusz Stępniak, Grzegorz Szerszeń, Grzegorz Szczepański, Piotr Dąbrowski, Wojciech Bieńkowski, Robert Rutkowski, Krzysztof Słomski, Robert Kaczmarek, Waldemar Kalinowski.

ŁKS Łomża – Huragan Wołomin 2:1 (0:1)

W niedzielę 16 maja nie poszło wołominiakom już tak dobrze jak w środę. Na wyjeździe rozegrali mecz z Łomżą. Grali oni w bardzo trudnych warunkach pogodowych. W całym spotkaniu przewagę mieli gospodarze. Jednak w 30 minucie, po dobrej akcji całego zespołu zakończonej celnym strzałem Roberta Rutkowskiego, to Huragan prowadził 1:0. Niedługo, bo tylko do końca pierwszej połowy. W drugiej części meczu wołominiacy nie potrafili wykorzystać kilku dogodnych sytuacji strzeleckich (Krzysztof Słomski, Grzegorz Wróblewski) a gospodarze zdołali zdobyć dwie bramki. W efekcie Huragan uległ ŁKS Łomża 1:2.

Skład drużyny Huraganu: Łukasz Kopczyński, Grzegorz Markowski, Mariusz Stępniak, Adam Jankowski, Grzegorz Wróblewski, Robert Rutkowski, Igor Doleszczak, Krzysztof Słomski, Wojciech Bieńkowski, Piotr Dąbrowski, Waldemar Kalinowski, Robert Kaczmarek.

Wieści Podwarszawskie Nr 20 (428)
23 maja 1999

Skip to content