Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Memoriał Marka Gąsiorowskiego

W Słupnie na obiektach szkoły policyjnej i klubu strzeleckiego „Gryf” odbył się „Memoriał Marka Gąsiorowskiego”, zmarłego przed rokiem świetnego strzelca i przyjaciela Bractwa Strzeleckiego „Salwa”.

Pamięć zmarłego na raka w 2004 roku, wyborowego strzelca i wspaniałego człowieka – Marka Gąsiorowskiego uczcili w Słupnie jego przyjaciele. Ponad 100 zawodników wzięło udział w strzeleckim memoriale, wśród uczestników było ośmiu przedstawicieli wołomińskiego Bractwa Strzeleckiego „Salwa”.

Na strzelnicach szkoły policyjnej i klubu „Gryf Słupno” rozegrano w sumie 8 konkurencji strzeleckich. Zawodnicy „Salwy” praktycznie w każdej zajęli wysokie pozycje. Oto najlepsze rezultaty „salwowiczów”:

Karabinek sportowy (odległość 50 m) – zwyciężył Stanisław Osiński (BS „Salwa”) z łączną sumą punktów – 156/200. Drugi był Marek Krotowicz (Flota Gdynia) – 156/200, a trzeci prezes Bractwa Strzeleckiego „Salwa” Jacek Brzuszczyński zdobywając 155 punktów na 200 możliwych.

Pistolet sportowy – w tej konkurencji ponownie najlepszy był doświadczony strzelec z wołomińskiego klubu – Stanisław Osiński zdeklasował rywali i wystrzelał sobie 191/200.

Pistolet dowolny „PDW” (odległość 50 m) – była to zawsze koronna konkurencja zmarłego Marka Gąsiorowskiego, był w niej najlepszy. W tym roku w Słupnie zwyciężył ją Jacek Brzuszczyński „Prezes” (BS „Salwa”) zdobywając 166 punktów na 200. Miał jednak bardzo trudnego przeciwnika. Z taką samą ilością punktów tę konkurencję zakończył Bogdan Walczak („Gryf” Słupno), mało tego ilość ustrzelonych dziesiątek i dziewiątek również była taka sama, zadecydowała dopiero jedna ósemka mniej na tarczy. Fenomenalne. Myślę, że Bractwo Strzeleckie „Salwa” rozpoczęcie sezonu strzeleckiego może zaliczyć do udanych. Klub cały czas się rozwija, ma doskonałe zaplecze, bez przerwy pozyskuje nowy sprzęt i przede wszystkim jest bardzo dobrze zarządzany przez prezesa Jacka Brzuszczyńskiego.

– Tak, rzeczywiście, początek roku jest dla nas udany. Dobrze wypadliśmy na memoriale w Słupnie. Była tam wspaniała atmosfera, przyjęto nas naprawdę ciepło. Dostaliśmy już kolejne zaproszenia na Pomorze, jednak wcześniej wyjeżdżamy na zawody na Łotwę i do Niemiec – powiedział nam prezes „Salwy”, Jacek Brzuszczyński.

Pod koniec lutego „Salwa” planuje prawdziwe rozpoczęcie sezonu na swojej strzelnicy, potem wyjazd na Łotwę i do Niemiec, a po powrocie, tradycyjny już „Puchar Wiosny” na strzelnicy w Zegrzu.

Jakub Pietrzak

Wieści Podwarszawskie Nr 7 (722)
20 II 2005

Skip to content