Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Dwa tygodnie temu „młodzi stolarze” grali dwa spotkania ligowe – oba przegrali 3:0.

GKS Wilga Garwolin – Stolarka Junior Wołomin

Tego nie spodziewał się nikt. Faworytem meczów była Stolarka. Lecz niemożliwe stało się prawdziwym. W pierwszym secie – bardzo zaciętym – oba zespoły dzieliła różnica jednego punktu. Wołomin obronił cztery piłki setowe, lecz mimo to, po dwudziestu siedmiu minutach przegrała 26:28. Drugi set trwający nie spełna siedemnaście minut był tragiczny w wykonaniu „stolarzy”. Punkty na konto Wołomina padały za sprawą błędów, które popełniali gracze z Garwolina. Trzeci – ostatni – set był totalną porażką, „zero odbioru, zero zagrywki było przyczyną porażki 0:3” – mówi trener wołominiaków Karol Moczydłowski – „nie potrafiliśmy skutecznie zakończyć każdej akcji”. Tak więc, po godzinie grania wynik meczu 0:3 (-26; -17; -15).

Stolarka Junior Wołomin – MKS MOS Wola

16 lutego, w sobotę, tym razem w Wołominie Stolarka podejmowała gości z Warszawy. Siatkarze MOS-u przewyższali naszych graczy przede wszystkim warunkami fizycznymi oraz wiekiem. Wynik tego spotkania miał zadecydować o miejscu kadetów z Wołomina w lidze. Pierwsze punkty zdobyła Stolarka, lecz kiedy zagrywkę zaczęli wykonywać warszawiacy wszystko uległo zmianie. Straciliśmy dziesięć punktów, ponieważ nie potrafiliśmy dobrze odebrać piłki. Cały mecz podobny do ostatniego – 3:0. Teraz Stolarka może walczyć najwyżej o czwarte miejsce w lidze i powoli zacząć szykować się do Szkolnych Mistrzostw Polski, które odbędą się wiosną bieżącego roku.

A w minioną sobotę podopieczni Karola Moczydłowskiego grali spotkanie sparingowe z Warszawską Legią. Po bardzo zaciętym meczu Wołomin wygrał 3:2. Skład Stolarki Junior Wołomin: Rodak, Loranty, Dudziński, Plichta, Domaszczeński, Greczyński, Jagieło (libero), Gzowski, Szeliga, Suchowski, Chaberek – trener Karol Moczydłowski.

Wojciech Plichta

Nr 9 (570) Wieści Podwarszawskie
3 marca 2002

Skip to content