Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Skoncentrowani, ale bez sił

Siatkarze Stolarki zaprzepaścili jedyną w tym sezonie okazję pokonania Warki na jej własnym boisku. Podopieczni Krzysztofa Felczaka ulegli Czarnym Radom w sobotę 2:3.

Od dobrej gry, niemalże pod każdym względem, skupiony i zmobilizowany zespół Krzysztofa Felczaka, rozpoczął sobotnie spotkanie. Po wygranej do 22 pierwszej partii Stolarka nieustannie prowadziła. Mimo to trzy kolejne błędy przy stanie 21:19 dały cenne punkty gospodarzom i to właśnie oni w końcówce wyszli na prowadzenie, nie oddając go już do końca.

Trzeci set Stolarka znów rozpoczęła od wysokiego prowadzenia. Im dłużej jednak siatkarze z Wołomina przeciągali spotkanie, tym bardziej opadali z sił. Rozgrywała się zaś Warka. W czwartej części meczu prowadzi- ła już 24:16. Co prawda wołominiacy dzięki dwóm skutecznym blokom Plińskiego, kilku kontratakom i kilku autowym atakom Warki odrobili straty, jednak na wygranie seta nie starczyło im już ani szczęścia, ani sił. Zdezorientowani Czarni, grając już bez kombinacji wyłącznie lewym skrzydłem, zakończyli partię dopiero ósmym setbolem.

Tie break – bez emocji i historii, w całości należał do gospodarzy spotkania. Szybko objęli oni wysokie prowadzenie (9:2) i nie pozwolili go sobie odebrać już do końca meczu.

– Pretensje możemy mieć tylko do siebie – mówił po meczu menadżer Stolarki, Jarosław Szerszeniewski. – Szkoda przegranej, szkoda straconego drugiego seta, który wydatnie mógł zmienić obraz całego spotkania. Przegrywając 2:0 Warka miałaby naprawdę nie lada orzech do zgryzienia.

Skład Stolarki: Małkowski, Laskowski, Żukowski, Otko, Pliński, Firszt, Milewski, Sordyl, Legień, Olszewski, Sadecki i Kołodziej.

P.Ł

Wieści Podwarszawskie nr 3/2001

Skip to content