Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Wreszcie zwycięstwo

Mazowsze Miętne – Huragan Wołomin ’84 1:2

W sobotę o godz.12.30 Huragan grał na wyjeździe z zespołem Mazowsza Miętne, drużyna ta przed tym meczem miała dwa punkty przewagi nad wołominiakami. Zaś podopieczni Wiesława Jandczaka po ostatniej porażce 0:5 chcieli zmazać plamę na honorze i pokazać iż tamta porażka była wypadkiem przy pracy. Nie było to łatwe zadanie gdyż drużyna o czym ostatnio również wspominaliśmy przeżywa pasmo kontuzji. Nie mogli grać: Zbrzeźniak, Bakun, Kalata, Matryba.

Mecz prowadzony w spokojnym tempie był dosyć wyrównany. W 20-ej minucie po podaniu Szczupaka gola dla Huraganu strzelił zawodnik rocznika 86 Przemek Lubaczewski. Takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa. Druga połowa zaczęła się od „huraganowych” ataków Mazowsza, co doprowadziło do wyrównania 5 minut po wznowieniu 2-ej połowy. Gdy wydawało się że takim wynikiem skończy się mecz, po kontrze i fatalnym błędzie bramkarza Szczupak na 5 minut przed końcem spotkania strzela na 1:2 dla i tym samym zapewnia zwycięstwo Huraganowi.

Huragan grał w składzie: Wojdyna, Miałkowski, Gostyński, Bielicki, Maślany, Wasiak, Szczupak, Rutkowski, Lubaczewski, Nagraba, Koryciński.

Trzeba przyznać że zespół grał dość dobrze, a w szczególności obrona która nie dopuszczała gospodarzy pod własną bramkę. Niewątpliwie bohaterem meczu został środkowy pomocnik Paweł Szczupak, który zaliczył asystę i sam strzelił bramkę rozstrzygającą losy meczu, a także skutecznie rozbijał ataki Mazowsza. Warto również wspomnieć, że w drugiej połowie na placu pojawiło się dwóch nowych zawodników którzy wcześniej grali w Wichrze Kobyłka, a byli to: Czarek Misiak i Kuba Giera. W następnym meczu Huragan spotka się ze Świtem Jelonki u siebie.

Maciej Bakun

Wieści Podwarszawskie Nr 45 (504)
12 listopada 2000

Skip to content