Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

W sobotnie deszczowe popołudnie wołomiński Huragan podejmował na własnym boisku plasującą się już na drugiej pozycji Legionovię. Ekipa Huraganu wystąpiła w osłabionym składzie, za kartki pauzowali bowiem Mariusz Stępniak i Rutkowski Robert, natomiast kontuzjowany jest Grzegorz Wróblewski – wszyscy zawsze występowali w podstawowym składzie.

Od początku spotkania widać było wyraźną przewagę gości, którzy przez cały czas starali się utrzymać grę na połowie Huraganu. W 17 minucie bliski zdobycia bramki był Konrad Karaszewski, ale pięknie interweniował Łukasz Kopczyński, który wystąpił mimo kontuzji kolana. W 22 minucie dalekim, mocnym strzałem chciał zaskoczyć golkipera gospodarzy Mariusz Uwierzyński, jednak piłka poszybowała wysoko nad bramką. Niespełna dwie minuty później ten sam zawodnik oddał strzał, ale po raz kolejny pudłuje. W 34 minucie Marek Sajnecki z rzutu wolnego skierował piłkę ponad murem do bramki gospodarzy, bramkarz Łukasz Kopczyński bez problemu obronił ten strzał. W 40 minucie po wrzutce Krzysztofa Bonisławskiego tylko poprzeczka uratowała Huragan od straty bramki. W 42 minucie kolejna akcja gości i bliski szczęścia był Piotr Płaska, po którego strzale piłka minimalnie minęła bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron zrobiło się znacznie ciekawiej. W 50 minucie Grzegorz Szczepański silnym strzałem zza pola karnego skierował piłkę do bramki Arkadiusza Szabłowskiego, niestety piłka minęła ją tuż obok słupka. W 51 minucie nieskuteczny samotny rajd Wojciecha Bieńkowskiego, zakończony niecelnym strzałem. Goście wyprowadzili kontrę i w 52 minucie po uderzeniu Janusza Wojcieszkiewicza futbolówka mija bramkę. W 63 minucie dobrze wyprowadzona kontra i z dośrodkowania Krzysztofa Bonisławskiego strzelał do bramki Huraganu Wojciech Rostkowski. Po jego strzale piłka odbiła się rykoszetem od jednego z obrońców i wpadła do bramki Łukasza Kopczyńskiego. Gospodarze nie poddawali się i po chwili dobrą sytuację stworzyli Piotr Dąbrowski, Krzysztof Słomski i Grzegorz Szczepański, ale czujni pozostawali również obrońcy Legionovii, którzy bez przeszkód już na linii pola karnego odebrali im piłkę. W 74 minucie po raz drugi piłka grzęźnie w bramce bezradnego Łukasza Kopczyńskiego. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Bonisławskiego z pięciu metrów mocno strzelił Janusz Wojcieszkiewicz (0:2). W 80 minucie po rzucie rożnym głową skierował piłkę do bramki Paweł Chaciński, ale ta poszybowała nad poprzeczką. Goście wyprowadzili szybką kontrę w tej samej minucie z podania Mariusza Uwierzyskiego bramkę strzelił Paweł Przewdziecki. Do końca spotkania gracze Legionovii pilnowali wyniku, a piłkarze Huraganu nie potrafili sforsować ich obrony. Do końca spotkania Huragan nie stworzył żadnej stuprocentowej sytuacji i tym samym przegrał mecz 0:3.

Na wyróżnienie zasługują: z ekipy Huraganu: Grzegorz Markowski, Adam Jankowski i Paweł Chaciński; z Legionovii: Janusz Wojcieszkiewicz, Krzysztof Bonisławski, Wojciech Rostkowski i Mariusz Uwierzyski.

Skład Huraganu: Igor Doleszczak, Łukasz Kopczyński, Grzegorz Markowski, Adam Jankowski, Paweł Chaciński, Mariusz Badura (Waldemar Kalinowski), Robert Kaczmarek (Grzegorz Szerszeń), Piotr Dąbrowski, Wojciech Bieńkowski, Krzysztof Słomski.

Wieści Podwarszawskie Nr 16 (424)
25 kwietnia 1999

Skip to content