Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Koszykarki banku Spółdzielczego Sure Shot Wołomin wygrały pierwsze, historyczne spotkanie w Ekstraklasie. Podopieczne Witolda Ziółkowskiego pokonały renomowany zespół Meblotap z Chełmna 78:58. Bohaterem meczu była Katarzyna Dulnik, która zdobyła aż 30 punktów.

Seria porażek Banku nie mogła trwać wiecznie. Po pięciu kolejkach Sharp Torell Basket Ligi zespół z Wołomina nie miał na koncie żadnego zwycięstwa. Żądza sukcesu była więc ogromna. W sobotę naszym koszykarkom miały pomagać nie tylko ściany. Dodatkowym dopingiem i to jak się okazało niezmiernie skutecznym, okazali się być wyjątkowi goście, którzy zasiedli na trybunach hali sportowej przy ulicy Sasina w Wołominie. Przez cały mecz gorącymi okrzykami do walki zagrzewały nasze zawodniczki dzieci z Sokołowa Podlaskiego. Ich wizyta w naszym mieście nie była przypadkowa. Ci młodzi kibice wraz ze swoimi opiekunami przyjechali oglądać pracę drugiego trenera Banku – Mariusza Świerka, który jest związany z Sokołowem. Jeszcze większy niż zawsze smak na zwycięstwo miała także liderka wołomińskiego zespołu Katarzyna Dulnik w przeddzień meczu obchodziła swoje 35. urodziny i chyba o lepszym prezencie marzyć nie mogła. Ale po kolei…

Pierwsze 10 minut sobotniego spotkania należało do drużyny z Chełmna. Mimo kilkupunktowego prowadzenia Banku, gościom udało się odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Błędy w obronie wołominianek sprawiły, że przegraliśmy I kwartę 17:23. Jednak druga odsłona spotkania należała już bezwzględnie do podopieczny trenera Witolda Ziółkowskiego. Katarzyna Dulnik była nie do zatrzymania. Zbierała, przechwytywała, trafiała, a przeciwniczki nie mogąc jej zatrzymać zbierały tylko kolejne faule. Szczelna zrobiła się też nasza obrona, w połączeniu z nieskutecznością Meblotapu wynik był piorunujący – 25:4 w drugiej kwarcie dla Banku Spółdzielczego. Po pierwszej połowie meczu Wołomin prowadził 42:27.

Trzecie 10 minut to cały czas dominacja Banku. Nasze koszykarki grały konsekwentnie i skutecznie. Pięknie „za trzy” trafiła Nadzieya Drozd, wszystko po to, aby za chwilę przejąć piłkę i ponownie wrzucić ją do kosza gości z Chełmna. Zaraz po niej podobną akcją popisała się Ludmiła Zdziesińska. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania po 30 minutach ligowego spotkania beniaminek – Bank Spółdzielczy prowadził z doświadczonym i renomowanym Meblotapem 63:39. Sensacja wisiała w powietrzu. W ostatniej kwarcie wołomińska machina nie schodziła z obrotów. Katarzyna Dulnik mając 4 faule na swoim koncie nie przestawała walczyć o każdą piłkę. Bezpieczna przewaga Banku pozwoliła trenerowi Ziółkowskiemu wpuścić na parkiet kilka rezerwowych zawodniczek. Dzięki tej decyzji w Ekstraklasie zadebiutowała juniorka Maja Mańkowska. Na koniec jeszcze „trójką” popisała się rozgrywająca Meblotapu Olena Proszczenko, to jednak nie pomogło. Bank Spółdzielczy Sure Shot Wołomin odniósł pierwsze zwycięstwo w Sharp Torell basket Lidze pokonując Meblotap AZS Chełm 78:58.

Oczywiście niekwestionowanym bohaterem meczu została Katarzyna Dulnik, do której bez wątpienia pasuje przydomek Wielka. Pani Kasia zdobyła w tym meczu 30 punktów, zaliczyła 14 zbiórek i aż 5 przechwytów. Po 6 ligowej kolejce Katarzyna Dulnik zajmuje czwarte miejsce w rankingu najlepiej punktujących zawodniczek z wynikiem 99 oczek. Gratulujemy! Pani Kasiu cała redakcja Wieści Podwarszawskich składa pani serdeczne życzenia urodzinowe.

Jakub Pietrzak

Po meczu powiedzieli:

Witold Ziółkowski, trener Banku Spółdzielczego: – Wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Musimy jeszcze bardziej nauczyć się grać konsekwentnie, jak widać przynosi to oczekiwane efekty. Dziewczynom należą się wielkie brawa, to ich wspólny sukces.

Katarzyna Dulnik, koszykarka Banku: – Wiedziałam, że wygramy. Bardzo się cieszę, jestem bardzo wzruszona. Wierzyłam od początku, że będzie dobrze i udało się. Zapracowaliśmy na to wszyscy razem.

Sławomir Depta, trener Meblotapu (po tym meczu podał się do dymisji): – Nie wiem, co się stało. Nie umiem wytłumaczyć tej porażki. Mamy w klubie kłopoty pozasportowe i może to sprawia, że nie możemy się skupić na grze.

Wieści Podwarszawskie Nr 49 (660)
7 XII 2003

Skip to content