Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Stolarka Wołomin zagra w fazie rozgrywek play-off. Do grona najlepszej ósemki Serii B wołomińscy siatkarze awansowali rzutem na taśmę pokonując w ostatniej kolejce Avię Świdnik 3:0. A więc cały czas pozostajemy w walce o najwyższe laury. Teraz na drodze stanie nam warszawska Politechnika.

To był mecz o wszystko. Porażka oznaczała najprawdopodobniej spadek do drugiej ligi, natomiast zwycięstwo umożliwiało dalszą walkę o mistrzostwo Serii B. Stolarka nie zawiodła, ani działaczy, ani kibiców. Wygrała w sobotę na własnym parkiecie z czołowa drużyną I ligi, Avią Świdnik 3:0.

Pierwsza partia okazała się najbardziej nerwowa. Stolarka wyszła na parkiet w składzie: Otko, Małkowski, Firszt, Wołosz, Żuber, Kosmol, Milewski (libero). Zdobywaliśmy prowadzenie, aby je za chwilę stracić i pozwolić odskoczyć przeciwnikowi na kilka punktów. Graliśmy słabo w obronie i mało skutecznie w ataku. Sytuacja odmieniła się dopiero w końcówce seta, gdzie od stanu 20:17 nie oddaliśmy już prowadzenia i po ciężkim boju udało się wygrać I odsłonę 25:22.

Drugi set od początku należał do Stolarki. Dwu, trzy punktowe prowadzenie sprawiało, że trzymaliśmy Avię na dystans. Perfekcyjne i mocne ataki Mariusza Firszta były nie do zatrzymania przez siatkarzy ze Świdnika. Kiedy prowadziliśmy już 22:19 i wszystko wskazywało na to, że Stolarka wygra gładko tę partię, niestety zrobiło się nerwowo. Goście odrobili straty i asem serwisowym objęli prowadzenie. Piłka setowa należała jednak do podopiecznych Krzysztofa Felczaka, dobre rozegranie Jacka Małkowskiego do bezbłędnego Mariusza Firszta przyniosło skutek. Wygraliśmy drugą odsłonę tego arcyważnego meczu 26:24.

Set trzeci okazał się tylko formalnością. Świdniccy siatkarze całkowicie odpuścili grę. My natomiast konsekwentnie dążyliśmy do założonego celu. W ostatnim secie pokonaliśmy przyjezdnych, aż 25:12 głównie za sprawą ataków Firszta i dobrej grze w obronie. Siatkarze Avii popełnili za dużo błędów w zagrywce i to spowodowało tak rychłe zwycięstwo Stolarki 3:0.

Dzięki temu zwycięstwu zapewniliśmy sobie start w fazie play-off Serii B. Naszym przeciwnikiem już 14 i 15 marca będzie lider tabeli I ligi-AZS Politechnika Warszawa, która aspiruje do grona najlepszych drużyn w Polsce. Jednak Stolarka zapewne nie odda skóry łatwo.

– Naszym celem jest teraz pokonanie Politechniki, a co dalej, zobaczymy – powiedział nam menadżer Stolarki Wołomin, Jarosław Szerszeniewski. Teraz siatkarzom z Wołomina potrzebna jest wiara we własne siły i gorący doping kibiców. A więc „kupą” do stolicy, trzeba wygrać ten bój.

Jakub Pietrzak

Wieści Podwarszawskie Nr 10 (622)
9 marca 2003

Skip to content