Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Po serii czterech porażek T.S. Stolarka dwukrotnie pokonała bydgoskiego Chemika.

Mimo atutu własnej hali, nie były to łatwe spotkania dla siatkarzy Krzysztofa Felczaka. Jednakże dzięki zdeterminowanej postawie i błędom przeciwnika w przyjęciu, już pierwszą partię sobotniego meczu rozstrzygnęli oni na swoją korzyść (do 15). Wysoka przegrana w pierwszym secie niczym kubeł zimnej wody pobudziła widać do gry, siatkarzy Chemika. Po bardzo wyrównanej drugiej odsłonie i emocjonującej końcówce, tym razem pokonani schodzili z placu gospodarze (ulegli do 27).

W trzeciej części wołominiacy znów na niewiele pozwolili bydgoszczanom i gdy wydawało się, że po trudach poprzednich kolejek przyszła wreszcie okazja do łatwego zwycięstwa, siatkarze w ostatnim secie zafundowali widzom prawdziwy horror. Spotkania omal nie rozstrzygał piąty set.

W niedzielę każdego seta rozstrzygano dopiero w końcówce. Jedną partię znów udało się uszczknąć siatkarzom z Bydgoszczy. Wysokie noty po drugiej kolejce zebrali w zespole Stolarki, niezawodni w ataku Mariusz Firszt i Tomasz Laskowski oraz skuteczni w grze blokiem Zbigniew Żukowski i Marcin Sadecki.

Po zwycięstwach nad Chemikiem T.S. awansował wreszcie na drugą pozycję w tabeli. Zaczęły się tym samym spełniać słowa Krzysztofa Felczaka, który liczył przed drugą rundą na poprawę wyników swego zespołu.

Wyniki: sobota – 3:1 ( 15, -27, 15, 25) niedziela 3:1 ( 21, 24, – 16, 22)

Skład: Małkowski, Otko, Żukowski, Firszt, Laskowski, Sadecki, Milewski (libero), Grzanka, Parkitny, Aleksandrowicz.

Wieści Podwarszawskie Nr 4 (463)
30 stycznia 2000

Skip to content