Archiwum

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Huragan obudzony z letargu

6 listopada Huragan Wołomin podejmował na własnym boisku zespół z Ciechanowa plasujący się dwie pozycje niżej w tabeli rozgrywek. Drużyna Huraganu musiała wygrać to spotkanie, lecz na początku spotkania wcale się na to nie zanosiło.

Od początku spotkania można było zauważyć, że ciechanowski zespół jest znacznie lepszy. Szybsi i lepiej zgrani goście stwarzali groźne sytuacje podbramkowe, a słabo dysponowani gracze Huraganu nie potrafili się im przeciwstawić i każda z akcji mogłaby się skończyć utratą bramki. Tu najlepiej spisywał się Piotr Kobiałka, który udaremniał gościom strzelenie bramki. Pierwszy strzał oddał na bramkę Ciechanowa Paweł Chaciński. W 16 minucie po faulu na jednym z zawodników gospodarzy rzut wolny z 20 metrów wykonywał wprawiony w tym fachu Grzegorz Szczepański, który bez problemu pokonał bramkarza Marka Kamińskiego. W 19 minucie po błędzie Chacińskiego i Markowskiego w sytuacji sam na sam z golkiperem znalazł się Krzysztof Serafin, który pokonał bezradnego, spisującego się do tej pory doskonale, Piotra Kobiałkę. W 25 minucie Igor Doleszczak i w 30 minucie Grzegorz Szczepański nie potrafili umieścić piłki w bramce gości. Goście w 33 i w 40 minucie stworzyli sytuacje, które mogły zmienić wynik. W tej ostatniej Konrad Jezurski z odległości kilku metrów nie trafia do pustej bramki. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1.

W drugiej połowie na początku gospodarze grali bez zmian, a goście stwarzali dobre sytuacje mogące zmienić wynik. W 47 minucie po strzale jednego z napastników piłka minęła bramkę tuż obok słupka, podobnie było w 50 minucie. Niespełna 7 minut później strzał Igora Doleszczaka dobija Grzegorz Szczepański, ale obrońcy wybijają futbolówkę na aut. W 65 minucie doskonała indywidualna akcja Mariana Leśniewskiego, który ograł 4 zawodników i dograł do jednego z kolegów w polu karnym, który głową próbował umieścić piłkę w bramce Piotra Kobiałki, niestety ta poszybowała w niewielkiej odległości nad poprzeczką. W 70 minucie Huragan, jakby obudził się z letargu i jego akcje stały się dokładne, a co za tym idzie znacznie groźniejsze. Już w 80 minucie dało się zauważyć tego skutki. Po podaniu wzdłuż pola karnego nie pilnowany przez obrońców Paweł Niemierka pokonuje bramkarza gości i zdobywa kolejną bramkę dla wołominiaków. Mecz zakończył się wygraną Huraganu 2:1.

W spotkaniu trzech zawodników z Wołomina zostało ukaranych żółtymi kartkami: Grzegorz Szczepański i Mariusz Badura za dyskusję i Piotr Kobiałka za wulgaryzmy. Skład Huraganu: Piotr Kobiałka, Adam Roguski, Grzegorz Szczepański, Mariusz Badura, Igor Doleszczak, Paweł Chaciński, Paweł Niemierka, Zbigniew Turek, Wojciech Bieńkowski, Krzysztof Słomski, Wojciech Prygies, Waldemar Kalinowski, Marcin Derkacz.

Wieści Podwarszawskie Nr 45 (453)
14 listopada 1999

Skip to content