Można tylko pozazdrościć zawodnikom z UKK BDC Huragan Wołomin, którzy coraz częściej trenują na torze rowerowym BGŻ Arena w Pruszkowie.
Treningi na świeżym powietrzu, siłownia, basen, rolki i dla starszych dzieciaków jazda na rowerach z tzw. ostrym kołem na torze rowerowym w Pruszkowie. Na takie urozmaicenia mogą liczyć jedynie podopieczni Janusza Królikowskiego. Szkoleniowiec z Wołomina ma szczegółowo opracowany i dopięty na ostatni guzik plan treningowy sezonu przygotowawczego.
Klub stale się rozrasta, chętnych do treningów przybywa. "Pozytywnie zakręceni" kolarze próbują swoich sił na różnych nawierzchniach. Dla urozmaicenia szkolenia i dla sprawdzenia swoich umiejętności w każdych warunkach coraz częściej Wołomin jeździ do Pruszkowa. "Tam są zupełnie inne prędkości i może się zakręcić w głowie" - śmieją się dzieciaki. "Istna bajka dla amatorów kolarstwa" - dodają zgodnie rodzice. "Moim zadaniem jest nauka jazdy rowerem w każdych warunkach. Stąd też nasze treningi na torze. Tu dzieciaki stykają się z zupełnie innym rodzajem kolarstwa. Rower w tych warunkach zachowuje się zupełnie inaczej niż w terenie. Moi podopieczni muszą poznać wszystkie tajniki „fachu", by później prawidłowo jeździć na wyścigach." - mówi trener.
Trening to jednak jest ciężka praca, zakwasy i masa wylanego potu, ale czego się nie robi dla swojej pasji.
Przed zawodnikami z UKK BDC Huragan Wołomin dziesięciodniowy obóz szkoleniowy w Sobieszewie. Niedługo po nim triatlon organizowany przez Grzegorza Wajsa.
Wieści Podwarszawskie
04.12.2011